Tłumaczenie z "Yoga Journal" - Mikołaj Szołtysek
Zdaniem Gary Kraftsowa, nauczyciela jogi według tradycji Viniyoga, wypracowanej przez wielkiego południowoindyjskiego mistrza T.

Krischnamacharyę i jego syna T.K.V. Desikachara, joga nigdy nie była pojmowana jako jeden rodzaj praktyki możliwy do zastosowania dla wszystkich. W idealnych warunkach każdy adept jogi powinien pobierać nauki będąc w bezpośrednim kontakcie z doświadczonym nauczycielem, u jego boku rozwijając indywidualnie dobrana praktykę jednoczącą wszystkie techniki jogi - asanę, pranajamę, medytację, modlitwę, czczenie bóstw, mantry, oraz specjalną dietę. Sam Kraftsow uczył się u Desikachara przez 25 lat. W zamieszczonym poniżej fragmencie swej nowej książki "Joga spospbem pełni życia - uzdrawianie poprzez ponadczasowy dorobek Viniyogi" Kraftsow przedstawia w zarysie założenia systemu yoga-cikitsa [czyt. czikitsa - przyp. tłum.], sztuki stosowania jogi jako drogi ku pełni życia.
Yoga-cikitsa, czyli terapia poprzez jogę, jest sztuką uzdrawiania poprzez sięganie do naszych głębokich wewnętrznych zasobów. System ów opiera się na starożytnej tradycji, której fundamenty stanowią klasyczna joga Patańdżalego oraz ajurwedyczne koncepcje zdrowia. Yoga-cikitsa jest systemem zapobiegawczym, u podstaw którego leży przekonanie, iż nasza fizyczna kondycja, stany emocjonalne, postawy życiowe, sposób odżywiania oraz wzorce zachowań, styl życia i osobiste związki, a także środowisko w którym żyjemy i pracujemy, są wzajemnie zespolone warunkując zarazem stan naszego zdrowia.
Według filozofii jogi nasze życie podlega nieustannej przemianie (parinama). Pod jej to właśnie wpływem rozwijamy w sobie pewne uwarunkowane wzorce (samskaras), które są odtąd obecne na wszystkich płaszczyznach naszego życia, wpływając na nasze postrzeganie, myśli, postawy, i zachowania na każdym poziomie. Pozytywną stroną tych poglądów zakładających, iż nic w całym wszechświecie nie jest statyczne, jest przekonanie, że każdy nasz stan [wewnętrzny oraz zewnętrzny - przyp. tłum.] również nieuchronnie tej przemianie ulegnie. Pojawia się jednak pytanie - czy będzie to zmiana na lepsze czy na gorsze? Naszym zadaniem, a zarazem wyzwaniem dla nas jest tak wpłynąć na kierunek owych zmian, by były one pozytywne. Problem polega jednak na tym, iż dokonujące się przemiany utrudniane są przez obecność wspomnianych wzorców, często uaktywniających się niejako w ukryciu, poza nasza normalną świadomością, wpływając na nasze działania. Możemy uzdrowić nasze ciało sięgając po środki medyczne, bądż jakieś alternatywne metody leczenia, jeśli jednak na poziomie naszych najgłębszych, nabytych wzorców nie dokona się przemiana, to doprowadzimy ponownie do powstania tych samych lub podobnych uwarunkowań.
Teoria yoga-cikitsa utrzymuje, iż głęboko w nas samych znajdują się zasoby, których wykorzystanie prowadzi do uzdrowienia, oraz że proces ten jest czymś naturalnym, jednakże nasze postawy i zachowania mogą wytworzyć w ludzkim organiźmie warunki strukturalne, fizjologiczne lub psychologiczne mogące go wstrzymywać.
Alopatyczni lekarze nastawieni są na leczenie choroby; joga zorientowana jest na leczenie osobowości. Dlatego tym, co jest najważniejsze w terapii poprzez jogę jest poszukiwanie możliwości zmiany postaw i działań hamujących naturalny proces uzdrawiania. Ideałem jest takie rozwinięcie świadomości, by mogła ona prowadzić nas ku podniesieniu jakości naszego życia. W rzeczywistości, wedle starożytnych przekazów zasadniczym celem jogi jest wpływanie na stan umysłu. Mój nauczyciel, T.K.V. Desikachar, mawiał, iż yoga-cikitsa ma ludzi wspierać i pomagać im, zaś niekoniecznie ich leczyć. Naszym celem jest więc przed wszystkim pomóc ludziom lepiej odczuć siebie samych, zyskać więcej jasności na temat własnego życia i priorytetów w nim oraz stać się bardziej efektywnym w działaniu, a także - co być może najistotniejsze - wejść w kontakt z najgłębszym źródłem wewnątrz siebie samych. Uczono mnie, iż w im większym stopniu wpływa się na świadomość, tym bardziej oddziałujemy na cały organizm, wówczas też tym lepsza staje się cała osobowość.
W omawianym procesie terapeutycznym można wyróżnić dwa zasadnicze elementy - zwiemy je: viniyoga i samyoga. Pierwszy z tych terminów oznacza dosłownie "rozdzielenie", "separację", i w tym kontekście odnosi się do oddzielenia nas samych od wszystkiego co niepożądane w naszym życiu. Jako proces usuwający pociąga on za sobą konieczność oczyszczenia zarówno ciała jak i umysłu, co często oznacza porzucenie wszelkiego rodzaju destruktywnych pragnień oraz zachowań, a także zerwanie szkodliwych relacji z ludżmi. Samyoga zaś oznacza dosłownie "zespalanie", "łączenie", co w interesującym nas kontekście będzie oznaczało zbliżenie się do wszystkiego co pozytywne i produktywne w naszym życiu, chociażby poprzez rozwijania wszelkiego rodzaju cnót, takich jak życzliwość, odwaga, cierpliwość i współczucie. Samyoga pociąga za sobą również konieczność przyjęcia odpowiednich priorytetów, szkolenia się w praktyce wymienionych cnót, a także kultywowania pozytywnych związków z otoczeniem.
Pracę poprzez terapię jogi można określić wywodzącym się z ayurwedy terminem "kaya kalpa", używanym często w znaczeniu "nauki o niemoralności". W rzeczywistości kaya kalpa oznacza dosłownie reorganizację, rekonstrukcję i odmłodzenie umysłu i ciała poprzez praktykę, co wiąże się ze stopniową reintegracją całego organizmu i osiągnięciem harmonii w każdym aspekcie naszego życia.
Pięć powłok Starożytni mistrzowie wyobrażali sobie ludzki organizm jako składający się z pięciu powłok, z których każdą kolejną postrzegali jako zawierającą w sobie "duszę" poprzedniej. Powłoki te określa się mianem "maya", oznaczającym "to, co się rozpościera", w odróżnieniu od terminu "maya" określającego iluzję.
Powłoka pierwsza - anna maya, odnosi się do grubo-fizycznego [grubomaterialnego - posługując się terminem rozpowszechnionym w pracach B.K.S. Iyengara, przyp. tłum.] ciała i zawiera w sobie mięśnie, kości, organy i komórki ciała. Powłoka druga, zwana prana maya, związana jest z wszelkimi procesami metabolicznymi podtrzymującymi nasze życie i zdrowie oraz zawiera w sobie czynności wszystkich naszych organów fizjologicznych. Powłoka trzecia - mano maya, odnosi się do naszych umysłowych władz poznawczych, przy czym składa się na nią cała wiedza zdobyta z zewnątrz, na przykład poprzez edukację szkolną. Czwarta z powłok - vijnana maya [czyt. widżniana - przyp. tłum.] kieruje się ku naszej wewnętrznej intuicyjnej zdolności pojmowania. Składa się na nią np. wiara, czy też zdolność obdarzania zaufaniem, a także wartości i nasze pojęcie o dobru i złu, umiejętność komunikowania się, stan umysłu oraz wzorce z przeszłości stale wpływające na nasze obecne postawy i zachowania. Zaś powłoka ostatnia - ananda maya, jest związana z naszym duchowym, tj. płynącym z "serca" stosunkiem do każdej chwili i do życia jako takiego. Składają się na nią nasze najbardziej wewnętrzne tęsknoty, wszystko co nas cieszy, nasze pojęcie radości i szczęścia, wyobrażenie na temat spełnienia, a także związek z tym, co dla nas najdroższe.
Jako, że wymienione powłoki wpływają na siebie wzajemnie przenikając się, stan manifestujący się w jednej z nich oddziałuje na wszystkie pozostałe. Dla przykładu - komuś kto przeżył wypadek i cierpi na chroniczny ból dolnej części pleców, mogą zacząć doskwierać zmęczenie, zaburzenia trawienia, depresja i negatywne nastawienie do życia. Z drugiej strony, ktoś inny cierpiący na niskie poczucie własnej wartości może z czasem rozwinąć w sobie depresję, również problemy żołądkowe, a nawet bóle stawów!
Głęboka i trwała przemiana Podstawowym założeniem systemu yoga-cikitsa jest przeświadczenie, iż choroby są symptomami zachwiania wewnętrznej równowagi. Stąd też celem tej formy terapii jest jej przywrócenie. Według starożytnych mędrców, w celu oczyszczenia i wzmocnienia organizmu - a więc ostatecznie w celu zwrócenia się ku zdrowiu - zastosować można trzy główne środki zaradcze: ahara (dietę), vihara (aktywność, działanie), oraz ausadhi (leki). Dwie pierwsze metody są zalecane, podczas gdy trzecia winna być używana tylko w ostateczności.
Trzy wskazane tu metody zdolne są dokonać przemiany poprzez własne działanie w trzech pierwszych powłokach organizmu - fizycznej, witalnej oraz mentalnej. Jednakże starożytni mędrcy ostrzegali nas, iż proces przywracania zdrowia nie dokona się w okamgnieniu, bowiem nasze nawyki z przeszłości reprezentują potężną siłę. Jedyną drogą wiodącą do ostatecznego przezwyciężenia ich destruktywnego oddziaływania i osiągnięcia prze to głębokiej i trwałej przemiany w naszym życiu jest praktyka przenikająca aż do serca, do powłoki ananda [podkreślenie tłum.].
Te starożytne mądrości potwierdza nasza dzisiejsza wiedza na temat potęgi emocji i siły ich oddziaływania na nasze myśli, fizjologię i zachowania. Współczesna neurologia coraz częściej daje wyraz przekonaniu, iż mózg emocjonalny jest w stanie przejść do porządku dziennego nad impulsami racjonalnego mózgu, przez co wchodzimy w głębszy kontakt z naszymi emocjami, mimo tendencji do świadomego identyfikowania się z racjonalną częścią naszego mózgu.
Istotnym aspektem związanym z funkcjonowaniem czwartej powłoki naszego istnienia jest wiara, będąca darem ufności i oddania opierających się na wewnętrznym przekonaniu. Wiara jest głęboką i intuicyjną wiedzą uspokajającą umysł i dającą wytchnienie sercu. Wedle starożytnych przekazów właśnie wiara jest ostatecznym lekiem dla emocjonalnego umysłu. Nasza naturalna skłonność do niej związana jest z naszymi nawykami z przeszłości, lecz jednocześnie bywa wzmacniania bądź osłabiana w zależności od naszych wyborów dotyczących relacji z innymi. Dlatego właśnie starożytni mistrzowie nauczali, iż najistotniejszym elementem procesu uzdrawiania jest właściwe towarzystwo (sat sangha). Stąd też dużą rolę przywiązywano do tworzonych przez nas związków - z Boskością (cokolwiek będzie to oznaczało), z nauczycielem (który reprezentuje twój własny, możliwy do osiągnięcia potencjał) oraz z duchową wspólnotą. Według tradycji związek między nauczycielem i uczniem jest fundamentem jogi, podstawą, w oparciu o którą rozwija się i podtrzymuje własną praktykę. Oczywiście, aby ów związek miał faktycznie zaowocować, niezbędne jest wzajemne zaufanie i otwartość. Taki związek nawiązuje się pomiędzy sercami, nie zaś tylko na płaszczyżnie wzajemnej wymiany informacji. Właśnie dlatego wielcy mistrzowie podkreślali, iż sat sangha jest absolutnie nieodzowna do głębokiego oczyszczenia. W oparciu o ten fundament wszystkie pozostałe techniki jogi jak dieta, aktywność czy leczenie będą wspaniale funkcjonować przywracając ku pełni życia i zdrowia.
Szacunek dla własnej wyjątkowości Nasze zdrowotne problemy mogą wynikać z pewnych przyrodzonych ułomności, nawyków nabytych w dzieciństwie, moga być też związane z wypadkiem, niezdrowym stylem życia lub chronicznym stresem bądź też ich przyczyną może być jakakolwiek kombinacja tych lub innych czynników. Na poziomie praktycznym w celu wspomożenia nas w powrocie do zdrowia można stosować wiele metod, takich jak na przykład postawy (asany) i ich odpowiednie modyfikacje, techniki oddechowe, medytacje, wizualizacje, modlitwy i rytuały, istotną role odgrywają także związki z innymi, zdobywanie wiedzy, a także odpowiednia dieta i inne zmiany w stylu życia. Celem ich wszystkich jest wzmocnienie naszej wewnętrznej siły, można powiedzieć - umocnienie nas w sobie, co jest niezbędne do przywrócenia równowagi naszemu życiu i wytworzyć solidny fundament do rozwijania własnego potencjału.
Choć jest tak wiele metod i sposobów przywrócenia wewnętrznej harmonii, każdy z nich działa na dwa zasadnicze sposoby - ku oczyszczeniu lub redukcji (langhana), bądź tonifikacji, tudzież wzmocnieniu.
O terapii redukcyjnej (langhana) mówimy wówczas gdy w organiźmie występuje czegoś nadmiar, który musi zostać zmniejszony, na przykład: wagi, toksyn, nadpobudliwości lub niepokoju. W praktyce jogi na techniki langhana składają się wydechy, zatrzymania oddechu po wydechu, wygięcia do przodu, niektóre skręty i stanie na głowie. Ponadto w celu osiągnięcia efektu langhana można stosować intonowanie (mantr - japa; przyp. tłum.), wizualizacje i techniki medytacyjne. Ogólnie rzecz biorąc wszystkie techniki langhana są wychładzające (chandra - czyt. czandra) i zatrzymują energię w organiźmie. Jako, iż praktyki te ukierunkowane są na usunięcie pewnych czynników lub okoliczności, które mogą prowadzić do dalszej nierównowagi i choroby, terapia langhana może być stosowana prewencyjnie. W niektórych przypadkach, gdy koniecznym jest wytworzenie ciepła (agni) w ciele celem oczyszczenia organizmu z toksyn, aby osiągnąć efekt langhana stosuje się techniki brahmana.
Terapia wzmacniająca ma w założeniu odżywiać cały organizm. Szczególnie jest wskazana w takich okolicznościach jak ogólne osłabienie, brak energii, wszelkie specyficzne stany osłabienia organizmu, a także przy braku pewności siebie. W praktyce jogi na terapię brahmana składają się wdechy, zatrzymania oddechu po wydechu, wygięcia do tyłu i stanie na ramionach (świeca, czyli sarvangasana - przyp. tłum.), przy czym pomocne może być również intonowanie, wizualizacja i techniki medytacyjne. Generalnie, techniki brahmana zwiększają ciepłotę ciała oraz jego zasoby energii. Z racji swoich zdolności do odbudowy całego organizmu terapia tonifikująca (wzmacniająca) stosowana jest w szczególności podczas rekonwalescencji. W przypadkach gdy techniki wychładzające (czandra) wspomagają odżywianie organizmu i konserwują niejako energię, stosuje się je dla otrzymania efektu brahmana.
Wszystkie te założenia są jednak teoretyczne. W rzeczywistości, często koniecznym jest używanie obu metod wraz z cała różnorodnością technik. Na przykład, zestaw ćwiczeń zalecany w przypadku syndromu chronicznego zmęczenia (CFS) mógłby rozpoczynać się od łagodnych sekwencji brahmana w celu pobudzenia organizmu dawką energii. Jednakże ze względu na to, iż zbyt duża ilość ciepła może doprowadzić do osłabienia energii, a w konsekwencji do wyczerpania organizmu, należałoby zakończyć ćwiczeniami takimi byt uzyskać efekt langhana, czyli obniżenie rozgrzania ciała i konserwację energii.
Pośród wszelkich indywidualności występują istotne odmienności dotyczące sfer fizycznej, psychologicznej czy duchowej. Te same przewlekłe, stresujące okoliczności mogą wywołać cały szereg symptomów - od złości, wysokiego ciśnienia, podniesienia poziomu cholesterolu, do zaburzeń stawów u jednych, i depresji, zmęczenia, braku apetytu i wadliwej postawy u innych. W rzeczywistości jedna przyczyna może być żródłem niezliczonej ilości symptomów tak jak niezliczona ilość odmiennych warunków może spowodować wystąpienie takich samych lub podobnych objawów. Depresja - dla przykładu - może być źródłem braku apetytu, zaburzeń snu i zmęczenia. Jednak te same symptomy mogą być związane z problemami trawiennymi, bądż funkcjonowaniem gruczołów dokrewnych lub systemu nerwowego. Na dodatek, również alergie na żywność, toksyczność metali ciężkich, niedobór pożywienia, przewlekłe problemy strukturalne, a także rozmaite formy infekcji mogą prowadzić do tych właśnie objawów.
Teoretycznie w tradycji jogi występują praktyki oddziałujące na wszystkie poziomy organizmu i ich uwarunkowania. Jednakże należy uświadomić sobie, iż prawdziwie efektywna praktyka musi wychodzić naprzeciw indywidualnym potrzebom i możliwościom każdego z osobna, odpowiadając własnej wyjątkowości. Ponadto, jako że wszelkie indywidualne uwarunkowani ulegają zmianą w czasie, nasza własna praktyka musi rozwijać się.
Praktyka indywidualna Każdy bez względu na własne uwarunkowania może odnosić korzyści z własnej praktyki. Jednak wytężona i poważna praca wymaga zazwyczaj kontaktu z wykwalifikowanym nauczycielem co jest niezbędne dla ustalenia co należy praktykować, w jaki sposób, oraz jak praktyka ta powinna rozwijać się. Mimo tego, ostatecznie efektywności własnej praktyki nie zapewni jej wysoki stopień adaptacji do indywidualnych potrzeb, decydująca jest tu bowiem własna motywacja, ufność i pewność siebie w praktyce, zdolność zrozumienia własnych uwarunkowań, oraz rzecz jasna - determinacja i wytrwałość.
Wzrastająca samoświadomość umożliwi ci dokładne rozpoznanie i sprecyzowanie własnych ograniczeń. Pełna oddania praktyka umożliwi ci przezwyciężenie nieświadomych, autodestrukcyjnych wzorców i ustanowienie nowych, prowadzących ku pożytecznej zmianie. Zrozumienie natury oraz funkcji rozmaitych systemów i organów twojego ciała doprowadzi cię z czasem do doświadczenia tego w jaki sposób oddziałują na nie twoja dieta, postawa i zachowania. Poprzez praktykę dotrzesz do zupełnie nowych relacji między sobą a własnymi predyspozycjami i uwarunkowaniami. Z jednej strony wytworzysz energię niezbędną do przełamania nawyków i tendencji, które uznasz za autodestrukcyjne, z drugiej zaś zrobisz rzeczywisty i efektywny krok ku "reorganizacji" całego organizmu. Oczywiście jedynym czynnikiem ograniczającym i warunkującym osiągnięcie postępu będzie właśnie konieczność własnej praktyki, bez której nie ma efektów. Lecz jeśli konsekwentnie zaangażujesz się w proste z początku ćwiczenia będziesz zdumiony ich zdolnością dokonania wielkiej przemiany. Terapia jogi jest procesem opartym bowiem na własnym doświadczeniu, procesem rozwijającym w adepcie samoświadomość i samokontrolę, będące zarazem fundamentami zdrowia.

Realizacja: Webwood